Hej,
pogadaj z blagasem, on tym karabinem robił bardzo dobre wyniki, więc pewnie wie co dobrze lata.
Rok temu miałem ten karabin w ręce na PFTA w Gdyni, i robił wrażenie. Jestem pewien że tym Waltherem można robić skupienie porównywalne z najlepszymi sprzętami.
Rozmawiałem już z blagasem i twierdził że nigdy specjalnie nie dobierał śrutu do lufy .
Co miał to strzelał 4,51 czy 4,52 , twierdził że w hali na 41 m robił jedną dziurkę .
Więc sam już nie wiem jaka jest prawda fakt wyniki robił .
bambus0134 pisze:Rozmawiałem już z blagasem i twierdził że nigdy specjalnie nie dobierał śrutu do lufy .
Co miał to strzelał 4,51 czy 4,52 , twierdził że w hali na 41 m robił jedną dziurkę .
Więc sam już nie wiem jaka jest prawda fakt wyniki robił .
Tak jak tu ziomki mówią - trza otrzaskać się ze sprzętem :)
Blagasowi tak do końca bym nie wierzył z tym niedobieraniem śrutu. To jest/był? jeden z najlepszych strzelców pucharu PFTA, a na tym poziomie mierzy i waży się dosłownie wszystko.
Musisz dobrać śrut do lufy i tyle. Pokusiłbym się nawet o wypad do Bohumina, bo uważam że dla tego egzemplarza Walthera poprostu warto.