Dalsze wątpliwości :P
: 2013-10-13, 18:56
Dzisiaj dzięki uprzejmości kolegi mahonxx postrzelałem sobie na zawodach z tx 200 :) Strzelało mi się wyśmienicie, mimo że nie znałem kompletnie karabinka i chwytu uczyłem się n a chince (czyli wcale ^^), to usiągnąłem mój życiowy sukcec 55 :D Z tego miejsca też pojawiły się kolejne wątpliwości.
Myślałem o pcp, na myśl przyszedł at 44 lub ewentualnie s400, aczkolwiek ten drugi z całym zestawem kosztowałby pewnie ponad 2000zł. Na początku przyszłego miesiąca będę mieć odłożone już około 2000zł, ale raczej nie więcej więc niestety drugi wybór odpada. Wróciłem do rozmyślań nad sprężynówką. Z tego co czytam, tx 200 i prosport są lepsze od hw90 które miałem wcześniej na myśli, chodzi mi głównie o kulturę strzału. Oba karabinki są już z klasy wyższej sprężynówek, a nie startowej jak w przypadku at44. Zakładając że ostrzelałem się z karabinkiem i wykluczam moje błędy, czy tx 200 lub pro sport nie wydaje się być lepszym rozwiązaniem? Czy te dwa karabinki same w sobie są celniejsze, lepiej wykonane? Wiadomo, PCP jest bezodrzutowe, ale jak z 'posiewem' w przypadku tych trzech karabinków? Jeśli chodzi o ew. wybór tx 200 lub prosport, czy warto dołożyć parę stówek i zainwestować w używanego prosporta i wtedy słabszą optykę (tańszą), czy tx200 po tuningu używany (co w sumie może wyjść na 0)?
Trochę szaleję z ceną od razu z chinki na pułap 2k, ale chcę kupić coś porządnego co starczy mi na lata, jako że ostatni rok strzelałem z pistoletu i mimo kiepskiej jakości wykonania jakoś mnie nie znudziło, ba kupiłem chinkę i mnie nie zraziła :)
Edyta:
A może HW97k jest porównywalne do tych sprężynówek? Początkowo byłem strasznie na nie jeśli chodzi o dolny naciąg - patrząc na zdjęcia pokiereszowanych palców z iwebu.
Dzisiaj jednak w tx tomka mi to nie przeszkadzało, było wygodne, lekkie w naciągu i mimo moich obaw nie miałem kłopotów z włożeniem śrutu więc dolny naciąg dostaje zieloną flagę :) (tak wiem poprzednie też mają dolny :P)
Myślałem o pcp, na myśl przyszedł at 44 lub ewentualnie s400, aczkolwiek ten drugi z całym zestawem kosztowałby pewnie ponad 2000zł. Na początku przyszłego miesiąca będę mieć odłożone już około 2000zł, ale raczej nie więcej więc niestety drugi wybór odpada. Wróciłem do rozmyślań nad sprężynówką. Z tego co czytam, tx 200 i prosport są lepsze od hw90 które miałem wcześniej na myśli, chodzi mi głównie o kulturę strzału. Oba karabinki są już z klasy wyższej sprężynówek, a nie startowej jak w przypadku at44. Zakładając że ostrzelałem się z karabinkiem i wykluczam moje błędy, czy tx 200 lub pro sport nie wydaje się być lepszym rozwiązaniem? Czy te dwa karabinki same w sobie są celniejsze, lepiej wykonane? Wiadomo, PCP jest bezodrzutowe, ale jak z 'posiewem' w przypadku tych trzech karabinków? Jeśli chodzi o ew. wybór tx 200 lub prosport, czy warto dołożyć parę stówek i zainwestować w używanego prosporta i wtedy słabszą optykę (tańszą), czy tx200 po tuningu używany (co w sumie może wyjść na 0)?
Trochę szaleję z ceną od razu z chinki na pułap 2k, ale chcę kupić coś porządnego co starczy mi na lata, jako że ostatni rok strzelałem z pistoletu i mimo kiepskiej jakości wykonania jakoś mnie nie znudziło, ba kupiłem chinkę i mnie nie zraziła :)
Edyta:
A może HW97k jest porównywalne do tych sprężynówek? Początkowo byłem strasznie na nie jeśli chodzi o dolny naciąg - patrząc na zdjęcia pokiereszowanych palców z iwebu.
Dzisiaj jednak w tx tomka mi to nie przeszkadzało, było wygodne, lekkie w naciągu i mimo moich obaw nie miałem kłopotów z włożeniem śrutu więc dolny naciąg dostaje zieloną flagę :) (tak wiem poprzednie też mają dolny :P)