Strona 2 z 5

: 2016-11-01, 11:15
autor: pawelw
Tomx pisze:Pawle widzisz w PFTA takie zmiany? Bo ja nie
Możę, za kilka lat....
photochem pisze:15mm KZ ustrzelona ze stojaka na pięćdziesięciu metrach...
nie chodzi o ekstrema. W 2007 roku pewinen już nie udzielający się Kolega z Łodzi (na pewno nikt z Was Go nie zna) 'ustawił' właśnie taki ekstremalny tor: 15-tki na 35-40 metrze, 25-tki na maksie. Skończyło się tym, że nikt nie był zainteresowany następnymi takimi 'zawodami'. Jak powiedział Robert:
W warunkach naturalnych nie nie wybieramy czy stworek jest na 15, 24 czy 50m. Po prostu on tam jest i czy jest duży czy maly to nie zależy od nas
Tylko że my wtedy podejmujemy decyzję: strzelić kolibra na 50 metrze ?? :lol: Etos myśliwego każe mu zabić zwierzynę a nie lekkomyślnie zranić i pozwolić by ranna zbiegła. IMHO tak się powinno ustawiać tory.

: 2016-11-01, 12:04
autor: Tomx
. W 2007 roku pewinen już nie udzielający się Kolega z Łodzi (na pewno nikt z Was Go nie zna) 'ustawił' właśnie taki ekstremalny tor: 15-tki na 35-40 metrze, 25-tki na maksie. Skończyło się tym, że nikt nie był zainteresowany następnymi takimi 'zawodami'.
Pawle więc kz-etekmi nie należy szafować od scisle określonych standartów na świecie, bo ludzie zaraz sie oburza i beda marudzić.Dlatego własnie jestem za ustawianiem torów na wyższe :)łokcie.

: 2016-11-01, 12:40
autor: hydro
Tomx pisze:nie wolno stapką dotykać podłoza, i odmurowac pozycje wymuszone od drzew słupów itp w królewskiej:) dwójce nie robiłoby to zbytniej róznicy bo i tak kompletów nie mamy pozatym murowanie to nie dla nas:) ale w jedynce znacznie utrudniłoby trafianie.
No bo to jest recepta na sukces ;-) Zauważ jednak, że część osób, która przeskoczyła z 2 na 1 w celu poprawy wyników na torze, zatrzymała się na pewnym poziomie i tak trwa. Odmurowanie od palika wymaga wypracowania własnej, poprawnej postawy strzeleckiej i umiejętności przyjmowania jej za każdym razem. Myślę więc, że zapis, który będzie mówił, że w postawie leżącej tylko łokcie mogą dotykać ziemi (oprócz reszty ciała oczywiście) będzie korzystny, a wyniki bardziej miarodajne. Dodam od siebie, że dwa tygodnie treningu po 10-15min dziennie = skupienie w rejonie 40tki na 40m ze stojaka. Zarzucenie treningu = sito ;-) Ogólnie myślę, że dobrą opcją byłby mariaż FT i HFT, czyli bramki! ;-)

Co do symulacji polowania, to zapytam mojego wuja, czy oni kładą się na macie, murują do drzewa i czy następnie ktoś leci z kosiarką, aby oczyścić linię strzału. Zwierz oczywiście stoi i czeka na kulkę.

Paweł, wspomniałeś o mięsie wokół KZtek. Moim zdaniem można zostawić zapis 5mm wokół KZ. Nie dlatego, aby robić kolejne mazgierki ale figurki specjalnie spreparowane pod strzelanie kątów. Dlaczego strzelec, który umie strzelać kąty z powodu drobnego błędu oceny odległości ma mieć na stanowisku taką samą liczbę punktów, jak strzelec, który nie ma o tym zielonego pojęcia, czyli 1. Dobrze ustawiony tor na dziś z takimi figurkami to wysp 0 na torze ;-) 5-10 mm blachy powyżej KZ sprawi już poważny problem ;-)

Co do odległości, to w kontekście murowania jedynki do gleby można bez problemu strzelać 15ki na 41 metrze, a dowodem na to jest mój dzieciak, który strzelał jak strzelał pierwszy raz z PCP ;-) Techniki zero a wynik lepszy od starego! Tutaj na początek połączyłbym 15tki i 20tki w jeden zakres, czyli od od 7,5 do 27,5 (i też go uprościł metrycznie czyli od 8 do 28m). Figurki na 8m czasami sprawiają więcej problemów niż na maksymalnym dystansie, o czym sam miałem okazję się przekonać ;-) KZ25-34 i 35-45 również złączyłbym w jeden zakres od 8 do 41m (lub opcja wydłużenia do 45m). Skomplikuje to domierzanie po wielkości KZ, a ułatwi życie ustawiaczom toru, którzy będą mięli większe możliwości wyprowadzenia strzelca w maliny, grając na torze 25, 30 i 35tktami ;) Tutaj KZ35 zostawiłbym jako max na torze.

Co do samego toru, to w ramach redukcji apteki przyjąłbym tolerancję błędu w dystansie do 1m. Pozwoli to wygodnie pracować z dalmierzami laserowymi. Myślę, że dokładność ma większe znaczenie na początku i na końcu zakresu, bo tu są największe zakrzywienia paraboli lotu naszych pocisków. Ustawiając figurki na maksie, zwracałem zawsze na to szczególną uwagę.

Ogólnie rzecz biorąc to takie zmiany chodzą mi po głowie od jakiegoś czasu i pomyślałem, że albo zrobić naszą ligę na takich warunkach albo przekuć to w regulamin PKZ. Myślę, że warto spróbować ustawić kilka torów w taki sposób i je strzelić.

I jeszcze kwestia widoczności celu. Zapis, który mówi, że na pozycji dowolnej cel musi być widoczny również z leżącej dla dzieci, bym zmienił, że z dowolnej, najbardziej odpowiedniej na danym stanowisku ;-) Czyli np. z klęczaka lub stojaka, bo położyć nie ma się jak. Co do juniorów, to opiekun zawsze może służyć swoim barkiem lub głową, jako podpórka ;-)

Figurki "bajkowe" jakie robi Wola, zostawił bym w ilości 3-5 szt na torze, na dystansie dobrej widoczności w każdej luniecie, dlatego, że sprawiają dzieciakom wielką frajdę. Co kilka stanowisk taka figurka poprawia humor najmłodszym ;-)

: 2016-11-01, 16:36
autor: WuDe
I w tym całym zapedzie do utrudnienia toru i maksymalizacji wysiłku strzelca nie zapominał bym że to nadal sport amatorski dla amatorów którym najbardziej cieszy sie gęba gdy figurka padnie a nie gdy połowa zawodników ma więcej zer i jedynek niż dwójek.
To jest zabawa dla ludzi którzy chcą się zrelaksować po tygodniu pracy a nie wkurwiać patrząć na blachę która za choleręnie chce się złożyć.
Wyczynowcy niech sobie strzelają gdzie chcą i jak chcą nie koniecznie z amatorami.
Tez jestem za zmianami :mrgreen:

: 2016-11-01, 16:55
autor: esmar
Tomx pisze:wystarczyłoby wprowadzenie zapisu, iż nie wolno stapką dotykać podłoza
I to jest właściwy kierunek zmian :mrgreen:

: 2016-11-01, 17:53
autor: Grossus
Jest już jedna konkurencja dla wyczynowców i dalekodystansowców, a nazywa się FT. Szanuję to i doceniam. HFT ma imitować warunki polowe dlatego pomysł z uwolnieniem odległości i kilzon uważam za sensowny, aczkolwiek 15mm ze stojaka na 41m to przesada. Może najpierw warto zredukować liczbę podziałów. Z drugiej strony rozumiem po co są one wprowadzone teraz. Skoro jest cykl zawodów i mamy dodawać wyniki by wyłonić zwycięzcę, to w jakimś sensie poszczególne zawody powinny reprezentować podobny poziom trudności. Oczywiście jest to od razu skazane na porażkę z uwagi na różne warunki terenowe i atmosferyczne, jednak "ustawodawcy" chcieli zrobić by chociaż w czymś te tory były podobne. Tory 50m to trochę abstrakcja dla HFT i celowników bardziej budżetowych. Pamiętajmy, że mamy się otwierać na nowych adeptów, a nie zamykać. Odmurowanie od palika jak najbardziej, ale też pamiętajmy, że myśliwy idący przez las pierwsze co robi po wykryciu zwierzyny to zastanawia się jak oddać strzał i czy jest gdzieś blisko podpórka. Najczęściej są to oczywiście drzewa. Ponadto nie widziałem myśliwych, którzy kładą się by oddać strzał. Faktem, jest, że na zbyt wielkiej liczbie polowań nie byłem, ale w HFT powinno być zdecydowanie więcej stojaków i klęczaków (podpartych i nie). Wylegiwanie się powinno być w mniejszości, a nie tak jak teraz, że praktycznie zawsze jak jest postawa dowolna to wszyscy się kładą bo figurkę widać z wszystkich postaw.

: 2016-11-01, 17:54
autor: photochem
hydro pisze:Zauważ jednak, że część osób, która przeskoczyła z 2 na 1 w celu poprawy wyników na torze, zatrzymała się na pewnym poziomie i tak trwa....
Skoro uważasz że większa frajda jest jak jest trudniej, to po cholerę ludzie przechodzą na HFT1??? Moim zdaniem tylko po to żeby sobie ułatwić... inaczej powinno odbywać się to w przeciwnym kierunku - uzyskujesz na zawodach z PCPa 10 razy pod rząd maksa i żeby sobie utrudnić przechodzisz na sprężynę. Takich kozaków nie znam, ale z chęcią poznam ;-)

: 2016-11-01, 18:03
autor: esmar
Grossus pisze:Odmurowanie od palika jak najbardziej, ale też pamiętajmy, że myśliwy idący przez las pierwsze co robi po wykryciu zwierzyny to zastanawia się jak oddać strzał i czy jest gdzieś blisko podpórka
Nie widzisz tu sprzeczności?
photochem pisze:Skoro uważasz że większa frajda jest jak jest trudniej
Krzychu mało strzela ale ma dużo własnych przemyśleń :mrgreen:

: 2016-11-01, 18:16
autor: Grossus
esmar pisze:Grossus napisał/a:
Odmurowanie od palika jak najbardziej, ale też pamiętajmy, że myśliwy idący przez las pierwsze co robi po wykryciu zwierzyny to zastanawia się jak oddać strzał i czy jest gdzieś blisko podpórka

Nie widzisz tu sprzeczności?
Nie mówię by w ogóle zrezygnować z podpórek. Tylko ten palik niech przestanie być praktycznie zawsze podpórką. Na stanowisku jest palik i numer stanowiska ze sznurkiem (widły), więc łatwo można to wykorzystać jako bramkę. Palik niech służy jako podpórka np. przy wymuszonych z podpórką gdzie nie ma w pobliżu niczego lepszego. Na czarnucha czy na forcie liczba drzew jest mocno ograniczona. Jednym słowem, więcej klęczaków i stojaków oraz palik jako podpórka w ostateczności.

: 2016-11-01, 18:21
autor: hydro
esmar, fakt, nie strzelam dużo na zawodach ale to nie znaczy, że nie strzelam wcale... ;-)

: 2016-11-01, 18:25
autor: Majecha76
hydro pisze:esmar, fakt, nie strzelam dużo na zawodach ale to nie znaczy, że nie strzelam wcale... ;-)
To zacznij strzelać na zawodach a dopiero później pogadamy na forum w zimę ;-)
I nie ograniczaj się do 200 km od Poznania :mrgreen:

: 2016-11-01, 18:27
autor: slawol75
Czy faktycznie obecne przepisy, zasady są tak złe? Ma być trudniej? Można ustawiać figury pod max. 50m - jest FT. Jeśli będzie za trudno, to zniechęcimy kolejnych przyszłych adeptów. Bo co za frajda przyjść na zawody i wrócić niezadowolonym. Ostrożnie, bo zepsuć łatwo, a odbudować trudno...

: 2016-11-01, 18:49
autor: Patrykd
slawol75 pisze:Czy faktycznie obecne przepisy, zasady są tak złe? Ma być trudniej? Można ustawiać figury pod max. 50m - jest FT. Jeśli będzie za trudno, to zniechęcimy kolejnych przyszłych adeptów. Bo co za frajda przyjść na zawody i wrócić niezadowolonym. Ostrożnie, bo zepsuć łatwo, a odbudować trudno...
Koledzy tacy starzy, a zostali podpuszczeni przez .... i wypisali listę marzeń.
W dodatku jest ona tak długa i indywidualna, że konia z rzędem temu kto zebrałby to wszystko w jeden regulamin, z którego byliby wszyscy zadowoleni.

: 2016-11-01, 18:57
autor: pilot68
Ale się wywiązała dyskusja jak by na Nas spoczywał obowiązek zmiany regulaminu. ;-)
No ale jak by do tego doszło to faktycznie,lepiej żeby zmiany wywodziły się od aktywnych strzelców, a nie od "filozofów przesiadujących przed monitorem"...

: 2016-11-01, 19:08
autor: pawelw
Grossus pisze: Z drugiej strony rozumiem po co są one wprowadzone teraz. Skoro jest cykl zawodów i mamy dodawać wyniki by wyłonić zwycięzcę, to w jakimś sensie poszczególne zawody powinny reprezentować podobny poziom trudności.
Maćku ale wystarczy, że powieje wiatr, spadnie deszcz lub śnieg, będzie teren otwarty lub las.... Jak tutaj porównać trudność toru ? IMHO jedynym 'obiektywnym czynnikiem' upodabniającym tory jest liczba figurek.
wystarczyłoby wprowadzenie zapisu, iż nie wolno stapką dotykać podłoza
Masz rację Tomku: po pierwsze uwolnić stopkę :lol:

Jacku
Ale się wywiązała dyskusja jak by na Nas spoczywał obowiązek zmiany regulaminu
Takie dyskusje to punkt wyjścia do zmian w regulaminie. Te opinie powtarza się potem przy piwie gdzieś w Polsce na zawodach i docierają gdzie trzeba

photochem
uzyskujesz na zawodach z PCPa 10 razy pod rząd maksa i żeby sobie utrudnić przechodzisz na sprężynę. Takich kozaków nie znam, ale z chęcią poznam
bo mało jeździsz po Polsce :) Ja osobiście znam kilku takich.

Ale dyskusja mi się podoba :)