Grossus pisze:Myślę, że się zjawię w godzinach 9:30 - 10:00.
Miastem rządzą idioci pozwalając dzień po dniu zamykać centrum. Czy centrum miasta to centrum biegowo-rowerowe? Raz w roku można przeżyć taki horror, ale nie tyle!
Nie ma to jak lans w środku miasta.
Pojechałeś po bandzie

Przypominam koledze, że drogi są z zapisu drogami publicznymi i służą na różne cele. Jakoś się tak utarło, że służą wyłącznie samochodom.
Stwierdzenie Twoje mogę śmiało przyrównać do takiego stwierdzenia, oczywiście pominę epitety i wulgaryzmy.
Nie mogę chodzić tu i ówdzie bo jacyś ..... ciągle strzelają a te łąki i krzaki służą spacerom z pieskiem.
Tak nie możemy myśleć !!! Sport w każdej formie jest lepszy od grupy (tu też pomijam epitet) miłośników wypoczynku w galerii, choć i do takich trzeba mieć szacunek.
Nie zdajesz sobie sprawy jak trudno jest załatwić i zorganizować imprezę wielkiej rangi, jak i dla uczestników tak i dla mieszkańców.
Ja nie miałem żadnych problemów z przejechaniem przez centrum w oba te dni a jechałem na 14 do pracy.
Nie dorośliśmy jeszcze do takich imprez jako mieszkańcy. Brałem udział w imprezach na świecie i tam ludzie się cieszą że mają festyn w dni wolne, a u nas jak to u nas polski malkontent. W Rzymie w weekend zamyka się głowną ulicę przy koloseum żeby ludzie mogli spacerować, biegać, grać.
Nie obrażajmy ludzi, którzy jak my organizują coś dla innych ( i pan K i G nie ma tu nic wspólnego bo znam środowisko)
Więcej szacunku !!!!